by Joanna Joanna Brak komentarzy

Sportowy tłumik jest jednym z pierwszych elementów, które montuje się przy tuningowaniu samochodu. Dlaczego? Bo pozwala uzyskać charakterystyczny dźwięk przy przyspieszaniu, który wielu kierowcom bardzo się podoba. Do tego wymiana tłumika oryginalnego na sportowy nie pociąga za sobą dużych kosztów. Czy warto zatem decydować się na taki krok?

Wszystko zależy od tego, co chcecie osiągnąć i czy zrobicie to z rozwagą. Tłumik z założenia ma zmniejszać poziom emitowanego hałasu – po to został stworzony. Wersje sportowe urządzeń sprawiają, że silnik pracuje nienaturalnie głośno, ale uwaga, poziom hałasu musi mieścić się w przewidzianych normach. Zgodnie z prawem, maksymalne natężenie hałasu nie może być większe niż 93 dB w samochodach benzynowych oraz 96 dB w dieslach.

Tłumik – dźwięk i wygląd

Sportowy tłumik to przede wszystkim dźwięk. Fakt faktem, urządzenie powinno spełnić założone normy, ale w praktyce powoduje, że słychać Was z daleka. Tak naprawdę zanim Was zobaczą, najpierw usłyszą. Pytanie, czy rzeczywiście do tego dążycie. Co do wyglądu – najczęściej w sportowych tłumikach stosuje się chromowane lub czarne końcówki, które możecie dostosować do Waszego auta. Efekt ostateczny ma się Wam po prostu podobać.

Sportowy tłumik a zwiększenie mocy auta

Tłumik dodatkowo może wpłynąć na moc auta, ale zrobi to w naprawdę niewielkim stopniu. Im większa średnica tłumika, tym większa teoretycznie moc samochodu, ale też większy hałas, za to mniejszy moment obrotowy. Uwaga, źle zamontowany albo dobrany tłumik może wręcz negatywnie wpłynąć na osiągi. Ponadto, zbyt duża ilość  spalin,  zacznie się kumulować w układzie wydechowym, a zwłaszcza w katalizatorze, mogąc doprowadzić do jego szybszego zużycia. Właśnie z tego powodu lepiej unikać modyfikacji wtedy, gdy zależy Wam wyłącznie na kwestii osiągów.

Kompletne układy wydechowe

Żeby faktycznie mówić o zwiększeniu mocy silnika, trzeba byłoby wymienić wszystkie elementy układu wydechowego na ich sportowe wersje. Mówiąc wszystkie, mamy na myśli katalizator, kolektor wydechowy oraz oczywiście tłumik. Kolektor w sportowej wersji usprawnia wydobywanie spalin z cylindrów, a tłumik przelotowy umożliwia ich szybszy przepływ.

Pamiętaj o rozwadze

W końcu warto zadać podstawowe pytanie – warto tuningować tłumik czy nie? Wszystko jest kwestią gustu. Tak naprawdę osiągniecie wyłącznie efekt wizualny i dźwiękowy. Jeżeli na tym właśnie Wam zależy, czemu nie. Zachowajcie jednak zdrowy rozsądek, wybierając tłumik pasujący do Waszego samochodu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *